Pogrzeb ks. prałata Zygmunta Wawszczaka

4 marca w Kościele parafialnym pw. Najświętszego Odkupiciela w Pobierowie odbyły się uroczystości pogrzebowe ks. prałata Zygmunta Wawszczaka, wieloletniego duszpasterza i budowniczego wspólnoty parafialnej. Mszy świętej pogrzebowej przewodniczył arcybiskup Wiesław Śmigiel, wspominając życie i kapłańską drogę zmarłego oraz jego wieloletnie zaangażowanie w służbę Bogu i ludziom.
Podczas uroczystości ks. prałata pożegnali również przedstawiciele lokalnej społeczności. Wójt Gminy Konstanty Tomasz Oświęcimski podziękował za ogromny wkład księdza w budowę kościoła w Pobierowie w trudnych latach. Podkreślił, że ksiądz prałat był osobą zawsze otwartą na dialog i życzliwą wobec działań samorządu, a jego rady i wsparcie wielokrotnie pomagały w podejmowaniu inicjatyw służących lokalnej społeczności.
W imieniu Ochotniczej Straży Pożarnej oraz społeczności Pobierowa słowa pożegnania wygłosił naczelnik oraz Sołtys Przemysław Studziński, przypominając m.in. msze polowe odprawiane w czasach, gdy w Pobierowie nie było jeszcze kościoła, a także zaangażowanie księdza w życie mieszkańców i wsparcie dla strażaków.
Znaczenie jego posługi w życiu rodzin, szkoły, stowarzyszeń oraz obecność podczas wielu wydarzeń społecznych podkreśliła radna powiatowa i prezes Koła Emerytów w Pobierowie Beata Sipiak. O kapłańskiej posłudze i oddaniu dla parafian mówił także proboszcz Stanisław Krzyżanowski.
Ks. prałat Zygmunt Wawszczak wstąpił do Seminarium Duchownego w Częstochowie w 1955 roku, gdzie jednym z jego wykładowców był późniejszy papież Jan Paweł II. Posługę duszpasterską pełnił w wielu parafiach, a od 1980 roku związany był z parafią obejmującą Pobierowo. Dzięki jego staraniom i determinacji w 1987 roku powstał kościół w Pobierowie – miejsce modlitwy i spotkań wielu pokoleń mieszkańców oraz gości. Parafię prowadził z oddaniem przez ponad 26 lat, pozostawiając trwały ślad w sercach wiernych.
W uroczystościach uczestniczyli kapłani, rodzina zmarłego oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy i przedstawiciele lokalnych instytucji. Dziękujemy wszystkim za obecność, wspólną modlitwę i towarzyszenie w ostatnim pożegnaniu księdza prałata, który na zawsze pozostanie w pamięci naszej wspólnoty.

Dzień Kobiet – Kobiety i pasje będące inspiracją

Zapraszamy na wyjątkowe spotkanie z okazji Dnia Kobiet w Rewalu – wydarzenie poświęcone kobietom, ich pasjom, doświadczeniom oraz inspirującym historiom. Będzie to wieczór pełen rozmów, sztuki i refleksji, a także okazja do wspólnego świętowania w twórczej i serdecznej atmosferze.

6 marca
Godzina 17:00
Sala wystawiennicza w Rewalu

W programie wydarzenia:

  • Wernisaż prac Beaty Kosiedowskiej – artystki, której twórczość pokazuje, jak pasja i wrażliwość mogą przerodzić się w wyjątkową formę artystycznego wyrazu. Spotkanie będzie okazją do poznania jej prac oraz inspiracji stojących za ich powstaniem.
  • Spotkanie z Justyną Hagaj – inicjatorką Nieformalnej Grupy Twórczywo, która opowie o sile wspólnego działania, kreatywności oraz o tym, jak rodzą się lokalne inicjatywy artystyczne i społeczne.
  • Prezentacja Martyny Smolnik pt. „Nie czekam, jadę. O sile samotnych kobiecych podróży” – inspirująca opowieść o odwadze, niezależności i odkrywaniu świata na własnych zasadach. To historia o przekraczaniu granic, realizowaniu marzeń i odnajdywaniu siły w podróży.
  • Wieczór uzupełni oprawa muzyczna, która stworzy wyjątkowy klimat sprzyjający rozmowom i wspólnemu spędzaniu czasu.

Wydarzenie będzie przestrzenią do spotkań, wymiany doświadczeń i wzajemnej inspiracji. Zapraszamy wszystkie mieszkanki i mieszkańców, którzy chcą spędzić ten czas w atmosferze kultury, sztuki i pozytywnej energii.

Zachęcamy do wspólnego świętowania – zabierzcie przyjaciółkę, mamę, siostrę lub po prostu przyjdźcie, by spędzić ten wieczór razem z nami.

Do zobaczenia w Rewalu.

Stypendia Wójta Gminy Rewal dla uczniów szkół podstawowych

W ostatnich dniach odbyły się uroczyste wręczenia stypendiów Wójta Gminy Rewal dla uczniów szkół podstawowych, którzy w pierwszym semestrze wyróżnili się wysokimi wynikami w nauce oraz osiągnięciami sportowymi. Każdy z nagrodzonych otrzymał stypendium w wysokości 800 zł – jako wyraz uznania za zaangażowanie, systematyczną pracę i rozwijanie swoich pasji.

25 lutego stypendia wręczono uczniom szkół w Pobierowie i Niechorzu:
 W Niechorzu nagrodzono 14 uczniów za wysokie wyniki w nauce oraz 19 uczniów za osiągnięcia sportowe. Aż 7 uczennic i uczniów otrzymało wyróżnienia zarówno za naukę, jak i sport.
W Pobierowie stypendia za bardzo dobre wyniki w nauce otrzymało 25 uczniów.

3 marca odbyło się wręczenie stypendiów w Szkole Podstawowej w Rewalu:
 Za bardzo dobre wyniki w nauce nagrodzono 18 uczniów.
 Za osiągnięcia sportowe stypendium otrzymało 21 uczniów, w tym 5 osób zostało wyróżnionych podwójnie – za sukcesy zarówno w nauce, jak i w sporcie.

To wyjątkowe wyróżnienie pokazuje, że pracowitość, konsekwencja i pasja młodych mieszkańców naszej gminy przynoszą znakomite efekty i są dostrzegane przez lokalną społeczność.

Serdeczne gratulacje kierujemy do wszystkich nagrodzonych uczniów! 
Wyrazy uznania składamy także rodzicom, nauczycielom oraz dyrekcjom szkół, których codzienne wsparcie i zaangażowanie mają ogromny wpływ na rozwój młodych ludzi. 

Życzymy dalszych sukcesów, realizacji marzeń oraz nieustającej motywacji do zdobywania wiedzy i rozwijania talentów. Mamy nadzieję, że w kolejnym semestrze grono stypendystów będzie jeszcze liczniejsze! 

Zmarł ks. prałat Zygmunt Wawszczak

Z głębokim żalem i wielkim smutkiem zawiadamiamy o śmierci ks. prałata Zygmunta Wawszczaka, kapłana o wielkim sercu, gorliwego duszpasterza i budowniczego wspólnoty parafialnej. Jego życie i posługa były wzorem świadectwa wiary, oddania Bogu i ludziom.

Wstąpił do Seminarium Duchownego w Częstochowie w 1955 roku, gdzie jednym z jego nauczycieli był późniejszy święty Jan Paweł II – Karol Wojtyła. Po latach formacji kapłańskiej i przyjęciu święceń, z których czerpał siłę przez całe życie, rozpoczął swoją posługę duszpasterską jako wikariusz w wielu parafiach: m.in. w Gnaszynie, Wieruszowie, Działoszynie i Będzinie, a następnie w Golczewie i Kozielicach, gdzie z oddaniem pełnił obowiązki proboszcza.

W 1980 roku powołany został do parafii w Gostyniu, obejmującej także Pobierowo. Już wtedy zrodziła się w nim myśl o miejscu modlitwy i spotkania dla mieszkańców i przyjezdnych. Dzięki jego staraniom i nieustającej modlitwie w 1983 roku rozpoczęto starania o pozwolenie na budowę kościoła w Pobierowie. Wieloletnia praca, ofiarność i troska o wspólnotę przyniosły owoce – w 1987 roku budowa została ukończona, a nowy kościół stał się duchowym domem dla wszystkich wiernych. Z radością i pokorą objął probostwo tej parafii, którą z wielką miłością prowadził przez kolejnych ponad 26 lat.

Jako duszpasterz był człowiekiem otwartym, serdecznym i pełnym empatii. Każdy, kto przekroczył próg parafii, mógł poczuć jego troskę o dobro duchowe i ludzkie. Jego związanie z parafią i mieszkańcami Pobierowa pozostawiło trwały ślad w sercach wielu pokoleń.

W 2020 roku, w 60. rocznicę święceń kapłańskich, został uhonorowany Medalem Stulecia Odzyskanej Niepodległości, przyznanym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Był to wyraz uznania dla jego wieloletniej, wiernej służby Bogu, Ojczyźnie i lokalnej społeczności.

Po przejściu na zasłużoną kapłańską emeryturę w 2013 roku pozostał w parafii jako rezydent, nadal służąc radą i modlitwą, aż do końca swoich dni.

Odszedł kapłan głębokiej modlitwy, człowiek pokorny, serdeczny i oddany ludziom. Dla wielu był nie tylko proboszczem, ale duchowym ojcem, przewodnikiem i przyjacielem.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się według następującego porządku:

3 marca (wtorek) – kościół w Pobierowie

  • godz. 18:00 – Msza Święta za zmarłego Kapłana oraz pożegnanie w Dekanacie

4 marca (środa) – kościół w Pobierowie

  • godz. 9:00 – czuwanie modlitewne przy trumnie Zmarłego Kapłana
  • godz. 10:30 – Jutrznia za zmarłych
  • godz. 11:00 – Msza Święta pogrzebowa pod przewodnictwem Arcybiskupa Wiesława Śmigla

 

Nadchodzące wydarzenia

Marzec 2026 w Gminie Rewal zapowiada się wyjątkowo! 
Przed nami miesiąc pełen inspirujących spotkań, sportowych emocji i ciekawych wydarzeń kulturalnych. Sprawdźcie, co przygotowaliśmy
  • 6.03 – Dzień Kobiet „Kobiety i pasje będące inspiracją”
  • 12.03 – Dzień Osadnika – Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Niechorzu
  • 19.03 – Otwarcie wystaw – Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Niechorzu
  • 20.03 – Guide Tour – Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Niechorzu
  • 21.03 – Powitanie Wiosny z Klubem Morsów „Ośmiornica” w Pobierowie
  • 26.03 – „Skarby czy zagrożenie? Prawda o niewybuchach w terenie” – spotkanie edukacyjne ze stowarzyszeniem Horst w Muzeum Rybołówstwa Morskiego
  • 28.03 – Rewalskie Piekło Północy – sportowe wyzwanie w Niechorzu–Pogorzelicy
  • 1.04 – Mały Konkurs Recytatorski
To doskonała okazja, by spotkać się, zainspirować i aktywnie spędzić czas nad morzem
Zapiszcie daty w kalendarzu i bądźcie z nami!
Do zobaczenia w Gminie Rewal

Dzień Przewodnika Turystycznego w Gminie Rewal

Gmina Rewal oraz Zachodniopomorski Samorząd Przewodników Turystycznych PTTK pragną serdecznie podziękować Uczestnikom i Partnerom wydarzenia tj.: Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej, Stowarzyszeniu Miłośników Latarń Morskich, Stowarzyszeniu Miłośnicy Tradycji Rybołówstwa Bałtyckiego w Niechorzu, Pinea Resort w Pobierowie.

W sobotę, 21 lutego 2026 roku, gdy niebo nad Bałtykiem przybrało odcień stalowej szarości, gmina Rewal udowodniła, że prawdziwa pasja do odkrywania świata nie zna złej pogody. Blisko osiemdziesięciu wędrowców, prowadzonych przez pasjonatów-przewodników, wyruszyło na szlak, by wspólnie celebrować Powiatowe Obchody Międzynarodowego Dnia Przewodnika Turystycznego. Kapryśna aura, zamiast studzić zapał, stała się nastrojowym tłem dla opowieści o dawnym Pomorzu.

Wyprawa rozpoczęła się przy latarni morskiej w Niechorzu. W imieniu Organizatorów uczestników przywitał i dalej oprowadzał Paweł Pawłowski – wiceprzewodniczący zachodniopomorskiego Samorządu Przewodników Turystycznych PTTK.

Monumentalna ośmioboczna wieża latarni morskiej z czerwonej cegły, trwająca na posterunku bezpieczeństwa żeglugi  od 1866 roku, dumnie górowała nad uczestnikami, przypominając o setkach statków, które jej światło bezpiecznie sprowadziło do portu. Pokonując 208 schodów poznaliśmy dzieje budowli w 160. rocznicę jej powstania.

Chwilę wytchnienia od deszczu i wiatru przyniosła wizyta w Parku Etnograficznym, gdzie wśród zabytkowych chat ożyły dawne tradycje, a ciepło gorących napojów i regionalny poczęstunek rozgrzały serca piechurów przed dalszą drogą.

Niezapomnianych wrażeń dostarczyła podróż Nadmorską Koleją Wąskotorową. Stukot kół o szyny i miarowe kołysanie wagonów, a przede wszystkim barwne opowieści kierownika pociągu Pana Mariusza Stankiewicza, stały się nostalgicznym pomostem do historii 130. letniej kolejki wąskotorowej. W Trzęsaczu,  na krawędzi lądu, uczestnicy stanęli oko w oko z potęgą czasu i żywiołu. Ruiny średniowiecznego kościoła, dramatycznie zawieszone nad przepaścią, milcząco opowiadały o sile morza, podczas gdy we wnętrzu pobliskiego kościoła pw. Miłosierdzia Bożego poznaliśmy historię budowy świątyni. O jej burzliwych dziejach opowiedział gospodarz obiektu ks. Norbert Sawicki. Szczególną uwagę skupił zabytkowy ołtarz wykonany przez wolińskiego rzeźbiarza Joachima Sellina w 1673 r.

Barokowy ołtarz w części głównej przedstawia scenę ukrzyżowania z dwoma łotrami po bokach Chrystusa. Wyróżnikiem dzieła są fantazyjnie kręcone kolumny oraz znajdująca się w dolnej części, w tzw. predelli, płaskorzeźba ukazująca Ostatnią Wieczerzę. Chrystus i apostołowie przedstawieni są na niej w strojach szwedzkiej szlachty. To bardzo prowokacyjny akt ze strony rzeźbiarza, gdyż Trzęsacz należał wówczas do Brandenburgii, a Wolin do Szwecji (Kamień Pomorski trafił w ręce Brandenburczyków sześć lat później). Oba kraje były zwaśnione od czasów wojny trzydziestoletniej. Nie udało się rozwiązać zagadki, czy ta prowokacja była inspirowana przez zleceniodawców, samowolą artysty, czy raczej wyrażeniem mody panującej wówczas wśród szlachty regionu.

Podążając dalej, klif w Trzęsaczu, zwykle kojarzony z kolorowymi czaszami paralotni, tym razem odkrył przed grupą swoje surowsze oblicze. Wśród nadmorskiej roślinności uczestnicy odnaleźli relikty wielkiej historii – betonową podstawę niemieckiego radaru Würzburg-Riese, o kryptonimie Kruk, niemego świadka działań wojennych nad Bałtykiem.

Finał tej niezwykłej wędrówki miał miejsce w Rewalu. Na tamtejszej stacji kolejki, w atmosferze radosnego świętowania, na gości czekał zasłużony, gorący posiłek i domowe wypieki przygotowane przez Gminę Rewal i Pinea Resort. Choć luty pożegnał wędrowców chłodem, wspólnie spędzony czas i możliwość poznawania bogactwa lokalnej historii sprawiły, że ten nadmorski spacer stał się świadectwem tego, jak pasja pilotów, przewodników i krajoznawców i turystów potrafi łączyć – niezależnie od kaprysów natury.

Celem wydarzenia była promocja zawodu przewodnika turystycznego jako ambasadora regionu, promocja turystycznych walorów wybrzeża oraz szkolenie i integracja środowiska przewodników turystycznych. Ważnym elementem spotkania było zachęcenie do aktywnego spędzania wolnego czasu oraz budowanie wspólnoty miłośników krajoznawstwa.

Międzynarodowy Dzień Przewodnika Turystycznego, uroczyście obchodzony 21 lutego, został ustanowiony w 1989 r. podczas III Konwencji Światowej Federacji Stowarzyszeń Przewodników Turystycznych (World Federation of Tourist Guide Associations – WFTGA), która odbyła się w Nikozji na Cyprze. Ideą tego święta jest bezpłatne oprowadzanie mieszkańców danego regionu, w ich języku, po ich terenie. Ten dzień ma pokazać pracę przewodnika lokalnym społecznościom i lokalnym władzom, a także uświadomić gospodarzom terenu, jaką rolę odgrywają przewodnicy w obsłudze turystów, a w szczególności w kreowaniu wizerunku miejscowości czy regionu.

W powiatowych obchodach Dnia Przewodnika Turystycznego wzięli udział krajoznawcy z kilku stowarzyszeń m.in. :

  • Klub Przewodników PTTK „Na wyspach” w Międzyzdrojach
  • Klub Przewodników PTTK im. Grzegorza Podbiała w Kołobrzegu
  • Zachodniopomorski Klub Przewodników Turystycznych PTTK w Szczecinie
  • Wojskowe Koło Przewodników PTTK „Nad Regą” w Trzebiatowie
  • Wojskowe Koło PTTK „Wagant” w Trzebiatowie.
  • Koło PTTK „Baszta Kaszana” w Trzebiatowie
  • Oddział PTTK w Międzyzdrojach
  • Oddział PTTK w Kołobrzegu

 

Historyczny Czwartek w Śliwinie

Prezentacja dziejów jednej z najstarszych osad na Pomorzu Zachodnim zgromadziła liczne grono miłośników historii regionalnej, w tym mieszkańców wsi Śliwin, podczas kolejnego spotkania organizowanego w ramach cyklu „Historyczne Czwartki”.

19 lutego 2026 r w świetlicy wiejskiej w Śliwinie mieliśmy okazję wysłuchać wykładu regionalisty Dariusza Bienka pt. „Śliwińskie opole jako jednostka terytorialna miejscowej wspólnoty rodowo-plemiennej”, który przybliżył początki osadnictwa na naszych terenach. Podczas prezentacji przywołano najstarsze źródła pisane oraz mapy – pierwsze udokumentowane wzmianki o Śliwinie pochodzą z 8 czerwca 1159 roku. Poznaliśmy wiele ciekawostek o miejscowości, w tym pochodzenie nazwy wsi oraz znaleziska archeologiczne potwierdzające położenie osady na dawnych szlakach komunikacyjnych.

Spotkanie otworzyli Wójt Gminy Rewal – Pan Konstanty Tomasz Oświęcimski oraz Sołtys Śliwina – Pani Joanna Lewicka, podkreślając, jak ważne jest budowanie lokalnej tożsamości i troska o dziedzictwo naszej gminy. Ideę spotkań „Historyczne Czwartki” oraz towarzyszącą spotkaniu wystawie pt. „Śliwin. Dzieje – Kultura – Dziedzictwo” zaprezentował Pan Paweł Pawłowski – historyk, regionalista, muzealnik, pilot i przewodnik turystyczny.

Wiele cennych i interesujących informacji dotyczących Śliwina przekazała również, urodzona w Śliwinie, Pani Aleksandra Ginalska, wzbogacając spotkanie o dodatkowe wątki i lokalne ciekawostki. Do dyskusji włączyli się m.in. Pani Teresa Czarnecka oraz Pan Wojciech Jarząb wskazując kolejne wątki badawcze do dalszego, lepszego poznania historii miejscowości.

Z zadowoleniem obserwujemy wzrost zainteresowania naszymi spotkaniami oraz obecność na nich historyków i regionalistów, którzy aktywnie włączyli się w merytoryczną dyskusję po wykładzie. Rozmowy były kontynuowane także w kuluarach – przy słodkim poczęstunku.

Śliwin to miejscowość o ponad 730‑letniej historii, której początki sięgają XII wieku. W źródłach średniowiecznych występuje jako provincia Slevin — „Kraina Śliwin”. W tym okresie funkcjonowało tu tzw. Śliwińskie opole, czyli jednostka organizacyjna wspólnoty rodowo‑plemiennej, charakterystyczna dla wczesnego średniowiecza. Obszar ten należał do kasztelanii kamieńskiej, jednego z najważniejszych ośrodków administracyjnych regionu.  Z zachowanych historycznych dokumentów dowiadujemy się o Ziemi Śliwińskiej (Schleffiner Land), z warownym grodem, znajdującym się na przyległych do dzisiejszego Śliwina pastwiskach. W zapiskach z 1159 r. wspomina się o przejęciu tych ziem najpierw przez szlachtę rycerską z Kamienia Pomorskiego (daw. Kammin), a potem przez biskupów kamieńskich.  W XV w. Śliwin, wraz z przyległymi gruntami stał się ostatecznie własnością rodziny von Fleming. Jeszcze do niedawna miejscowość składała się z dwóch części, rozdzielonych drogą prowadzącą do Dziwnowa – starszej (daw. Schleffin), oddalonej ok. 2 km od morza, położonej wśród pól uprawnych osady, której mieszkańcy utrzymywali się z rolnictwa i nowszej – położonej nad samym morzem części letniskowej (daw. Neu Schleffin), znanej po 1945 roku pod nazwą Śliwin Bałtycki, lub Nowe Śliwno.

Po II wojnie światowej do Śliwina przybyli pierwsi polscy osadnicy. Pierwszym sołtysem wsi został wybrany Antoni Kępiński. Pionierami były rodziny: Kępińskich, Strzeleckich, Sumińskich, Kowalczyków, Szynkiewiczów, Olkiewiczów, Kołackich. Rozpoczęło się oswajanie pomorskiej ziemi i budowanie polskiej tożsamości w nowej małej Ojczyźnie.

Współczesny Śliwin to spokojna miejscowość o rolniczo‑turystycznym charakterze. Do dziś można tu zobaczyć: poniemieckie zagrody rolnicze z przełomu XIX i XX wieku, układ przestrzenny dawnej wsi owalnicowej, Aleję Lipową, będącą jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów miejscowości.

Jest jedyną miejscowością w gminie Rewal bez bezpośredniego dostępu do morza, dzięki czemu zachowała kameralny klimat. Istotnym elementem rozwojowym jest przebiegająca przez Śliwin trasa Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej- jedna z najważniejszych atrakcji turystycznych Pomorza Zachodniego.

Partnerem wydarzenia było Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Niechorzu.

Dariusz Bienek :  

Gryficzanin, miłośnik historii i regionalista. Od 1990 roku publikuje artykuły, przede wszystkim o tematyce historycznej, na łamach wielu czasopism: „Z biegiem Regi” (Gryfice), „Kościół nad Odrą i Bałtykiem” (Szczecin), „Łobeziak” (Łobez), „Łabuź” (Łobez), „Ziemia Reska” (Resko), ‘Kurier Trzebiatowski” (Trzebiatów), „Gazeta Płotowska” (Płoty), „Biuletyn Karnicki” (Karnice), „Dwutygodnik Gryficki” (Gryfice), „Gryfickie Echa” (Gryfice), „Echo. Tygodnik Regionalny” (Gryfice, Trzebiatów, Ploty, Rewal, Brojce, Karnice, Nowogard, Kamień Pomorski, Dziwnów, Golczewo).

W publikacjach pokonferencyjnych pt.: „Trzebiatów – spotkania pomorskie” (2003-2013) ukazało się 11 referatów naukowych. Również w Płotach: 1 referat naukowy pt. „Od pieczęci do herbu” (2016) oraz książka pt. „Akt lokacji miasta Płoty i wystawca dokumentu” (2015). W Gryficach wygłosił referat pt. „Nasza współczesność przygląda się w przeszłości (Życie i twórczość Horsta Bienka)” (1994).

Z kolei w Płotach przedstawił prezentację multimedialną pt. „Zarys dziejów zamków w Płotach” w ramach, zorganizowanej głównie przez Ośrodek Konferencyjno-Edukacyjny Uniwersytetu Szczecińskiego w Kulicach, I Wyprawy Studyjnej „Śladami siedzib rycerskich Pomorza Zachodniego” (2016). Ponadto wystąpił jako autor publikacji: „Gryfice. Miasto i okolice” (2003), „Okazjonalny Magazyn Historyczny” (28 odrębnych zbiorów tematycznych, 1999-2000, 2002-2005). W Bibliografii Pomorza Zachodniego posiada 239 zarejestrowanych tytułów.

W Trzebiatowie w ramach cyklu: „W kręgu historii i tradycji” przedstawił „Trzebiatowskie wsie. Przekazy ikonograficzne na dawnych pocztówkach” (2003). W Płotach był pomysłodawcą i współorganizatorem I Konferencji Historycznej pt. „Od pieczęci do herbu” (2016) , II Międzynarodowej Konferencji Historycznej pt. „Od Wedlów do Ostenów” (2017), III Konferencji Historycznej pt. „Z przeszłością regionu za pan brat” (2017).

W ramach Zachodniopomorskich/Europejskich Dni Dziedzictwa przedstawiał prezentacje multimedialne: „Ploty – miasto dwóch zamków” (2013),  „To rzeka Rega dała początek Płotom” (2014),  „W gościnie u Ostenów” (2015) oraz „Utracone i ocalone zabytki w Płotach (2015), „Najwybitniejsi Ostenowie z Płotów – duchy przeszłości (2016), „Talar Radziwiłła” (2019). Także w ramach tzw. Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek: „W Plotach spacerkiem po historii miasta” (2011), „Co historycznego wiemy o wsiach gminy Płoty?” (2012), „Stary Zamek w Płotach i jego dawni lokatorzy” (2013), „Gryf na pieczęciach i w herbie miasta Płoty” (2014).

Ponadto szereg innych prezentacji multimedialnych, m.in.: „Marzec 1945 roku w Płotach” (2019), „Damy w historii Płotów” (2020). W 1997 roku za zasługi dla Pomorza Zachodniego uhonorowany odznaką „Gryfa Pomorskiego”.  Laureat X edycji konkursu Starosty Gryfickiego „Gryficka Rega 2012” w kategorii kultura za realizację inicjatywy mającej na celu zachowanie tradycji i dziedzictwa kulturowego.

 

Historyczne czwartki to cykl spotkań poświęcony przybliżeniu i upowszechnianiu historii lokalnej. Zapraszamy na otwarte wykłady połączone z dyskusją i rozmową przy kawie i herbacie. Spotkania z regionalistami i hobbystami to możliwość wymiany informacji                  i uzupełnienia wiedzy o naszej „Małej Ojczyźnie”.

Zapraszamy na kolejne spotkania z historią gminy Rewal. Śledźcie Państwo wiadomości na naszej stronie domowej. Szczegóły już wkrótce.

 

 

 

Międzynarodowy Dzień Przewodnika Turystycznego

W imieniu Organizatorów pragnę serdecznie zaprosić na powiatowe obchody Międzynarodowego Dnia Przewodnika Turystycznego, które odbędą się w sobotę 21 lutego 2026 r. w Gminie Rewal.

Na bezpłatny spacer w towarzystwie przewodników i pilotów turystycznych, zapraszają Konstanty Tomasz Oświęcimski – wójt gminy Rewal oraz Adam Jakubowski – przewodniczący Zachodniopomorskiego Samorządu Przewodników Turystycznych PTTK. Zapraszamy wszystkich miłośników aktywnego wypoczynku, wycieczek i krajoznawstwa.

Celem wydarzenia jest promocja zawodu przewodnika turystycznego jako ambasadora regionu, promocja turystycznych walorów wybrzeża oraz szkolenie i integracja środowiska przewodników turystycznych. Ważnym elementem spotkania jest zachęcenie do aktywnego spędzania wolnego czasu oraz budowanie wspólnoty miłośników krajoznawstwa.

Międzynarodowy Dzień Przewodnika Turystycznego, uroczyście obchodzony 21 lutego, został ustanowiony w 1989 r. podczas III Konwencji Światowej Federacji Stowarzyszeń Przewodników Turystycznych (World Federation of Tourist Guide Associations – WFTGA), która odbyła się w Nikozji na Cyprze. Ideą tego święta jest bezpłatne oprowadzanie mieszkańców danego regionu, w ich języku, po ich terenie. Ten dzień ma pokazać pracę przewodnika lokalnym społecznościom i lokalnym władzom, a także uświadomić gospodarzom terenu, jaką rolę odgrywają przewodnicy w obsłudze turystów, a w szczególności w kreowaniu wizerunku miejscowości czy regionu.

Inspiracją do spotkania z przewodnikami na wybrzeżu rewalskim są dwa ważne jubileusze przypadające w 2026 roku. Są to 160. rocznica powstania latarni morskiej w Niechorzu oraz 130. rocznica otwarcia wąskotorowej linii kolejowej z Gryfic do Niechorza. Podczas sobotniego spaceru opowiemy o historii tych dwóch ważnych atrakcji turystycznych  wtopionych w krajobraz kulturowy Pomorza zachodniego.

Miejscem spotkania w sobotę 21 lutego 2026 r. będzie plac przed latarnią morską w Niechorzu. Udział w wydarzeniu jest dobrowolny, bezpłatny i nie wymaga zapisów.

Program : 21 lutego 2026 r. – Sobota

 10.50 – spotkanie uczestników wydarzenia na placu przed latarnią morską w Niechorzu

11.00 – powitanie przez Organizatorów Międzynarodowego Dnia Przewodnika Turystycznego   – zapoznanie uczestników z programem wycieczki  

11.10 – zwiedzanie latarni morskiej w Niechorzu

11.40 – wizyta w Parku Etnograficznym w Niechorzu

12.25 – odjazd kolejką wąskotorową z Niechorza do Trzęsacza

13.00 – zwiedzanie kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Trzęsaczu

13.25 – pamiątkowa fotografia przy ruinach gotyckiego kościoła na klifie

13.30 – spacer ścieżką na klifie do Rewala 

14.30 – wizyta na dworcu kolejowym w Rewalu – gorący poczęstunek i podsumowanie Międzynarodowego Dnia Przewodnika Turystycznego 

15.16 – powrót uczestników kolejką wąskotorową do Niechorza

15.40 – zakończenie wydarzenia

 

UWAGA! Niezbędny odpowiedni do warunków pogodowych strój turystyczny oraz dobry nastrój. Serdecznie zapraszamy do aktywnego udziału!

Organizatorzy: Gmina Rewal, Zachodniopomorski Samorząd Przewodników Turystycznych PTTK

Partnerzy: Nadmorska Kolej Wąskotorowa, Stowarzyszenie Miłośników Latarń Morskich

Stowarzyszenie Miłośnicy Tradycji Rybołówstwa Bałtyckiego w Niechorzu, Pinea Resort

„Śliwińskie opole jako jednostka terytorialna miejscowej wspólnoty rodowo-plemiennej”

Dariusz Bienek

Po wielu latach powracam do tego nieco kontrowersyjnego tematu, który w 1952 roku  wywołała Krystyna Podlaszewska swoim artykułem: „Ziemia Śliwińska. Z problematyki ustrojowej Pomorza Zachodniego” (w: „Przegląd Zachodni” nr 3/4/1952, s. 690-699; a wcześniej – w 1951 roku na podstawie pracy pod tym samym tytułem uzyskała magisterium na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu pod kierunkiem prof. dr hab. Karola Górskiego).

Określenie prouincia Sliuuin (prowincja/ziemia/kraina Śliwin) zostało po raz pierwszy (a w źródłach historycznych faktycznie jedyny) odnotowane/zapisane w jednym z najstarszych zachowanych dokumentów pomorskich datowanym na 8 czerwca 1159 roku, którego oryginał znajduje się w Archiwum Krajowym Meklemburgii-Pomorza Przedniego w Greifswaldzie (Rep 1 Pudagla Prämonstratenserkloster Nr 1 0001). Zarazem wspomniano tam również o przynależnej do niej miejscowości Pustkowo uilla una super mare: Pustichou.

Informacja pochodziła z XII wieku (czyli z czasów tworzenia się zarządów terytorialnych, tj. kasztelanii), a zatem z okresu znacznie późniejszego niż interesujący nas tutaj moment (trwający od VII/VIII do X/XI wieku) funkcjonowania słowiańskich wspólnot sąsiedzkich (rodowo-plemiennych oraz terytorialnych) znanych jako opola (termin łaciński vicinia – odnoszący się do więzi sąsiedzkich, wspólnot sąsiedzkich, grupy sąsiadów, sąsiedztwa terytorialnego, najbliższej okolicy), które mogły być zespołem paru wsi, czy też osad funkcjonujących na określonym terytorium. Opole oznaczało także organizację administracyjno-podatkową ludzi osiadłych na danym terytorium. Pod tym określeniem należy rozumieć wspólne powinności mieszkańców w postaci na przykład daniny opolnej.

Nazwa Śliwin utrwaliła się w tradycji i przetrwała, a zatem najprawdopodobniej już wcześniej (przynajmniej w okresie od IX do XI wieku) funkcjonowało na tutejszym terytorium opole, które nazwałem po prostu śliwińskim.   

Stosunkowo niewielkie (skoro przywoływana po przekształceniach Ziemia Śliwińska zajmowała przypuszczalnie obszar około 26 km²) śliwińskie opole będące najprawdopodobniej jednostką (ustrojem) niższego rzędu podległą Kamieniowi usytuowane było na obszarze topograficznie wyodrębnionym (odgrodzonym od Morza Bałtyckiego silnie nawodnioną, bagnistą i trudno dostępną pradoliną  przymorską/przybrzeżną, z naniesionymi osadami rzecznymi, bagnami pogranicznymi, torfami, namułami), u brzegów Bałtyku pomiędzy Kamieniem, a Kołobrzegiem (dwoma emporiami/centrami rzemieślniczo-handlowymi). Tamtędy (w kierunku północno – wschodnim poprzez wąskie odcinki lądu ewentualnie niewielkie wzniesienia pomiędzy rozlewiskiem i obszarami bagiennymi (zapewne docelowo do Gdańska) wiódł stary lokalny szlak handlowy (znany jeszcze nawet na początku XX wieku pod nazwą alte Landstrasse (Kazimierz Ślaski, „Pomorskie szlaki handlowe w XII i XIII wieku”, w: „Przegląd Zachodni” nr 3/1948, s. 287). Tenże wskazał  również, że kraina śliwińska była jedną z dziesięciu krain wchodzących w skład kasztelanii kamieńskiej. Zajmowała północną część jej obszaru, a następnie została przez nią wchłonięta w XII wieku („Podziały terytorialne Pomorza Zachodniego w XII-XIII wieku”, Poznań 1960, s. 96 oraz następne). Podobnie (villa Sleuin; Śliwin, ośrodek ziemi śliwińskiej w kasztelanii kamieńskiej).nadmienił Edward Rymar („Biskupi – mnisi – reformatorzy. Studia z dziejów diecezji kamieńskiej”, Szczecin 2002, s.104, przypis 19). Z kolei u księdza kanonika, profesora, historyka, onomasty (badacza nazw własnych) Stanisława Kozierowskiego („Lechickie pobrzeże Bałtyku między Wisłą a Odrą do XIV w.”, w: „Nautologia” nr 1-4/37-40/1975, s. 66) została użyta nazwa: Ziemia Śliwieńska (z czołem opola w Śliwnie/Schleffin), która od zachodu graniczyła z Ziemią Kołobrzeską (przypominam, że w okresie powojennym – do 1959 roku także używano odtworzonej nazwy przejściowej Śliwno). Według historyka i prawnika Friedricha von Dregera: „ziemia Śliwin (Slevin) należała do grodu Kamień” – (In provincia quoque Sliwin que pertinet ad castrum Camyn…). Z kolei historyk, slawista Joachim Lelewel („Polska wieków średnich czyli Joachima Lelewela w dziejach narodowych polskich postrzeżenia”, Poznań 1856, t 2, s. 442) pisząc o prowincjach  Pomorza wymienił: „ze strony wschodniej Odry Sliwin”. Potem historyk, prawoznawca Ignacy Daniłowicz („Skarbiec diplomatów papiezkich, cesarskich, królewskich, książęcych, uchwał narodowych, postanowień różnych władz i urzędów posługujących do krytycznego wyjaśnienia dziejów Litwy, Rusi Litewskiej i ościennych im krajów”, Wilno 1860,  t. I, s. 42, nr 21, rok 1159).nawiązując do wzmiankowanego już na wstępie dokumentu z 1159 roku dodał, że zakonnicy z klasztoru w Grobi na wyspie Uznam otrzymali: „(…) w prowincji Sliwin wieś jednę nad morzem Pustichow (…)”. U historyka Wilhelma Bogusławskiego („Dzieje Słowiańszczyzny Północno-Zachodniej do połowy XIII w.”, t. II. Poznań 1889, s. 363-364) również znalazło się określenie: „prowincyja Sliwin”.   

W dokumencie z 29 czerwca 1270 roku została wymieniona komora celna usytuowana w okolicy jeziora Liwia Łuża (…fluuio Nifloza). Właśnie tam komornik (camerarius) – rycerz Bispraw (Biezpraw) (…militem Bisprauum) pobierał określoną opłatę od solonych śledzi oraz sprzedawanego piwa. W późniejszym dokumencie, datowanym na 26 lipca 1312 roku, znajdujemy również bezpośrednie potwierdzenie funkcjonowania tamtejszej karczmy (…antiqua taberna prope flumen Livelose; antiquam tabernam in Livelose). Termin łaciński taberna jest tożsamy z nazwą tawerna.

Z kolei etymologia nazwy Śliwin wskazuje niezbicie na jej starodawne (jeszcze przedsłowiańskie) pochodzenie. Najpewniej nazwę miejscowości wywodzić należy z języków ugrofińskich/bałtyjskich (np. w języku liwskim, czyli rdzennych mieszkańców współczesnej Łotwy, pień liw (līven(is)s, czy też līvis)  odnosi się do rodzaju bagna, obszaru bagiennego – m.in. według nieżyjącego już językoznawcy profesora Ludwika Zabrockiego z UAM w Poznaniu). Z kolei w języku estońskim liiv oznacza piasek. Ponadto warto nadmienić, że także z obszaru pobliskiego Śliwinowi znamy kolejne (inne) nazwy zawierające pień liw, a mianowicie: jezioro Liwia Łuża, Kanał Liwia Łuża lub Liwskie Ujście, Liwka, Liwska Droga (mianowicie droga biegnąca ze wsi  Włodarka na północ – według historyka Tadeusza Białeckiego).

Warto tutaj nadmienić jako ciekawostkę, że niemiecki (z Merseburga) kronikarz Thietmar w 1000 roku zapisał nazwę miasta Wolina jako: civitas magna Livilni („wielkie miasto Livilni”). U dawnych Słowian drzewo owocowe śliwa (w języku niemieckim sliwa; sliva) była symbolem pomyślności oraz płodności. Warto przy tym nadmienić, że Niemcy (na przykład Karl Schlemmer, „Die Ortsnamen die Kreise Kolberg-Körlin und Greifenberg in Pommern und ihre Bedeutung für die Heimatkunde, Treptow a. R.”, 1912, 15, Schleffin) określali sam Śliwin mianem: slawisches Dorf („słowiańska wieś”). Podobnie Johannes Kummerow („Vergilbte Blätter! Aus der Kirchen- und Pfarrchromk einer mit dem Meer ringenden Gemeinde“, Stettin 1924, s. 23 – tam też nazwa Schlewin). Inny niemiecki badacz Pomorza, prawnik i genealog – Herbert Botho Ortwin Spruth wskazywał: wendischen Wort (wendyjskie, a zatem słowiańskie, słowo – silva).

Zaznaczyć tutaj należy, iż faktycznie nie dokonano rozpoznania pierwotnej etymologii nazwy. Może należy odnosić ją do pierwotnego (skądinąd przeinaczonego) określenia samych Słowian – Slavi, Slavini. Jednak według archeologa i historyka Władysława Filipowiaka to bez wątpienia nazwa topograficzna. Zatem pochodzi od cech miejsca, w którym ulokował się Śliwin.

W kwadracie I C zestawienia grodzisk w Polsce (dotyczącego części dawnego województwa szczecińskiego) według siatki współrzędnych geograficznych uwidoczniono Śliwin oraz Skalno (niem. Eiersberg). Grodzisko w Śliwinie zapewne stanowiło tzw. czoło opola (centrum opolne, „stolicę” opola, główną miejscowość). Natomiast usytuowane po południowo-wschodniej stronie jeziora Liwia Łuża średniowieczne obronne grodzisko stożkowate Skalno najpewniej też mogło wchodzić w skład domniemanego śliwińskiego opola. Tak samo osada wczesnośredniowieczna w Lędzinie (starosłowiańska nazwa lędo, lędin, czy lędzina oznaczała ziemię ugorną, nieuprawną, bezleśną, wykarczowany teren leśny stojący odłogiem).

Jednak trzeba tutaj wyraźnie podkreślić, iż dwa wskazane obiekty (tj. Skalno oraz Lędzin, usytuowane w sąsiedniej Gminie Karnice) znajdowały się po przeciwległej stronie silnie nawodnionej, bagnistej i trudno dostępnej pradoliny. Tak samo Gostyń, wraz z którym mogły stanowić dla śliwińskiego opola wysunięte rubieże. Odległości między miejscowościami: Śliwin, Lędzin oraz Skalno są stosunkowo niewielkie. Przy tym Lędzin jest usytuowany praktycznie naprzeciwko Śliwina.

Przypuszczalnie też (według Krystyny Podlaszewskiej) śliwińskie opole obejmowało jedenaście miejscowości: Łukęcin, Białobudz, Gostyń,  Pobierowo, Pustkowo, Ninikowo, Trzęsacz, Śliwin, Rewal, Niechorze, Lędzin. Według mnie w tym wyliczeniu zabrakło jeszcze Skalna, w którym odkryto średniowieczne obronne grodzisko stożkowate. Mieszkańcy śliwińskiego opola zapewne przynależeli do plemienia Wolinian (według tzw. Geografa Bawarskiego, a zatem łacińskiego dokumentu z IX wieku –  z około 854 roku, inaczej: „Descriptio civitatum et regionum ad septentrionalem plagam Danubii”), nazywanych: Velunzani, Uelunzani), którzy posiadali 70 grodów. Plemię Wolinian zamieszkiwało wyspę Wolin oraz ziemie na wschód od niej. Według historyka i mediewisty Henryka Łowmiańskiego osadnictwo ich rozciągało się także poza sam Wolin – aż po tereny nad rzeką Regą.

Reasumując należy podkreślić, iż na obszarze Śliwina i jego najbliższej okolicy stwierdzono osadnictwo w okresie wpływów rzymskich, okresie wędrówek ludów, wczesnego średniowiecza oraz późnego średniowiecza (w latach: 1982, 1984, 1993 przeprowadzono szereg badań powierzchniowych w ramach AZP, czyli Archeologicznego Zdjęcia Polski, w wyniku których ustalono łącznie 10 samych stanowisk wczesnośredniowiecznych).  

Jednak moim zdaniem odrębnym wyniki przeprowadzonych badań archeologicznych nie przyniosły rozstrzygnięcia kwestii, czy istniał tam obiekt typu obronnego, czyli grodzisko, czy zaledwie nieobronna osada?  Jednak zarówno jeden ośrodek, jak i drugi, chociażby ze względu na naturalne walory obronne, mógł być czołem niewielkiego opola.

Źródła drukowane:

  1. Codex Pomeraniae vicinarumque terrarum diplomaticus: oder Urkunden, so die Pommersch- Rügianisch- u. Caminschen, auch die benachbarten Länder, Brandenburg, Mecklenburg, Preussen und Pohlen angehen. aus lauter Originalien, oder doch archivischen Abschriften, in chronologischer Ordnung zusammen getragen, und mit Anmerckungen erläutert, vol. 1. Band bis auf das Jahr 1269, wyd. F. von Dreger, Berlin 1768, 5-7, nr dokumentu III.
  2. Pommersches Urkundenbuch. Bd. 1. Abt. 1, wyd. R. Klempin, Stettin 1868, 24,      nr  dokumentu 48.
  1. Pommersches Urkundenbuch. Bd. 2. Abt. 1, wyd. R. Prümers, Stettin 1881, 235-236, nr dokumentu 916.
  2. Pommersches Urkundenbuch. Bd. 5. Abt. 1, wyd. O. Heinemann, Stettin 1903, 63-64, nr dokumentu 2741.

Ważniejsza literatura:

  1. Bogusławski W. 1889. Dzieje Słowiańszczyzny północno-zachodniej do połowy XIII w. 2. Poznań, 363-364.
  2. Buczek K. 1970. Organizacja opolna w Polsce średniowiecznej. Studia Historyczne 13 (2), 205-250.
  3. Cieśla I. 1958. Taberna wczesnośredniowieczna na ziemiach polskich. Studia wczesnośredniowieczne 4, 158-222.
  4. Filipowiak W. 1962. Wolinianie. Studium osadnicze I: Materiały. Szczecin, 137-138 (Lędzin), 240 (Skalno), 263-264 (Śliwin).
  5. Kiersnowski R. 1952. Plemiona Pomorza Zachodniego w świetle najstarszych źródeł pisanych. Slavia Antiqua, 3, 73-130.
  6. Kozierowski S. 1934. Atlas nazw geograficznych Słowiańszczyzny Zachodniej.
  7. 1a (Słupsk, Kołobrzeg, Piła, Szczecin), Poznań, 123.
  8. Łęga W. 1930. Kultura Pomorza we wczesnym średniowieczu na podstawie wykopalisk. Toruń, 328, nr 46 (Skalno – niem. Eiersberg), 370, nr 31 (Lędzin – niem. Lensin).
  9. Łosiński W. 1982. Osadnictwo plemienne Pomorza (VI–X wiek). Wrocław – Warszawa – Kraków – Gdańsk – Łódź.
  10. Malotki J. 1928. Wendische Siedlung bei Lensin. Heimatklänge 5 (6), 22.
  11. Mały słownik kultury dawnych Słowian, 1990. Red. L. Leciejewicz. Warszawa, (wyd. III), s. 276 – 277 (opole).
  12. Mapa grodzisk w Polsce. 1964. Red. W. Antoniewicz, Z. Wartołowska, Wrocław – Warszawa – Kraków, kwadrat I C (1 – Śliwin, 2 – Skalno).
  13. Matuszewski J. S. 1989. Organizacja opolna w najstarszym zwodzie prawa polskiego. Przegląd Historyczny 80 (1), 1-16.
  14. Matuszewski J. S. 1991. Vicinia id est… Poszukiwania alternatywnej koncepcji staropolskiego opola. Łódź.
  15. Matuszewski J. S. 1995. W obronie alternatywnej koncepcji opola. Studia z Dziejów Państwa i Prawa Polskiego 2,19-39.
  16. Modzelewski K. 2001. Czy opole istniało? Przegląd Historyczny 92 (2), 161-185.
  17. Piskorski J. M. 2014. Pomorze plemienne. Historia, archeologia, językoznawstwo. Wodzisław Śląski.
  18. Podlaszewska K. 1952. Ziemia Śliwińska. Z problematyki ustrojowo-gospodarczej Pomorza Zachodniego. Przegląd Zachodni 3-4,690-699.
  19. Rębkowski M. 2020. Jak powstało Pomorze? Studium tworzenia państwowości we wczesnym średniowieczu. Warszawa.
  20. Słowiński S., Uciechowska-Gawron A., Kamiński R. 2011. Sprawozdanie        z weryfikacyjnych badan wiertniczych i sondażowych przeprowadzonych    w Śliwinie Bałtyckim, gmina Rewal, stanowisko 2. W: M. Fudziński, Paner (red.), XVII Sesja Pomorzoznawcza. Vol. 1. Od epoki kamienia    do wczesnego średniowiecza. Gdańsk, 452-477.
  1. Słownik starożytności słowiańskich. 1967. Red. W. Kowalenko, G. Labuda,
  2. Stieber, Wrocław – Warszawa – Kraków, t. 3, L-O, s. 491 – 493      (opole,  organizacja  opolna).
  1. Spors J. 1991. Organizacja kasztelańska na Pomorzu Zachodnim w XII – XIII wieku. Słupsk, 62.
  2. Spruth H. 1935. Der Klasberg bei Eiersberg. Heimatklänge 12 (4), 5.
  3. Spruth H. 1929. Die alte Provinz Slivin (Betr. Schleffin). Heimatklänge 6 (8), 31.
  4. Spruth H. 1938. Flurnamen der Meeresküste bei Deep, Fischerkathen,      Horst, Schleffin, Rewahl, Hoff. Stettin.
  1. Szulc D. 1850. O Pomorzu Zaodrzańskim. Warszawa, 233.
  2. Ślaski K. 1960. Podziały terytorialne Pomorza w XII – XIII wieku. Poznań, 95, 96 (Kraina Śliwińska).
  3. Ślaski K. 1969. Słowianie Zachodni na Bałtyku w VII – XIII wieku. Z otchłani wieków 36 (4), 86-87.
  4. Walachowicz J. 1963. Monopole książęce w skarbowości wczesnofeudalnej Pomorza Zachodniego. Poznań, 152.

Dariusz Bienek

 Gryfice 2025

 

Wójt Gminy Rewal – Konstanty Tomasz Oświęcimski zaprasza  w czwartek 19 lutego 2026 r. na spotkanie poświęcone historii regionalnej, które odbędzie się o  godz. 17.00 w świetlicy wiejskiej w Śliwinie. Tym razem wysłuchamy wykładu z pokazem multimedialnym pt. „Śliwińskie opole jako jednostka terytorialna miejscowej wspólnoty rodowo-plemiennej” gryficzanina i regionalisty Dariusza Bienka.

Historyczne czwartki to cykl spotkań poświęcony przybliżeniu i upowszechnianiu historii lokalnej. Zapraszamy na otwarte wykłady połączone z dyskusją i rozmową przy kawie i herbacie. Spotkania z regionalistami i hobbystami to możliwość wymiany informacji i uzupełnienia wiedzy o naszej „Małej Ojczyźnie”.

Celem projektu jest budowanie poczucia tożsamości wśród mieszkańców Pomorza zachodniego, utrwalanie narodowego dziedzictwa w obszarze kultury i historii, wychowanie młodego pokolenia pod hasłem „o przeszłości dla przyszłości” a przede wszystkim integrowanie środowiska pasjonatów historii, naukowców i badaczy, kadry oświatowej, edukatorów i kolekcjonerów.

Moderatorem spotkania będzie Paweł Pawłowski – historyk, regionalista, muzealnik, pilot i  przewodnik turystyczny. Gospodarzem – Sołtys Śliwina Pani Joanna Lewicka oraz Stowarzyszenie Nasz Śliwin.

Dlaczego warto przybyć na spotkanie z historią Śliwina?

W prezentacji zostanie pokazanych ponad 40 slajdów, na których znajdą się:

– unikatowe mapy (m.in. z 1775 roku, 1780 roku) w ilości 10 sztuk oraz 2 rozplanowania miejscowości,

– źródła drukowane (w tym dokument z 8 czerwca 1159 roku po raz pierwszy wymieniający Śliwin),

– wyjaśnienie etymologii (pochodzenia i znaczenia) nazwy miejscowości,

– obraz grodziska w Śliwinie uzyskany przy pomocy skaningu laserowego,

– informacje o starym lokalnym szlaku handlowym oraz szereg innych ciekawostek.

 

Program :

1 Otwarcie wystawy „Śliwin na dawnej fotografii”

2.„Śliwińskie opole jako jednostka terytorialna miejscowej wspólnoty rodowo plemiennej” – Dariusz Bienek

3.Dyskusja

 

 

130 lat Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej

00. Dworzec w Niechorzu lata 30. XX w. archiwum P. Pawłowski

Są takie linie kolejowe, które z czasem przestają być jedynie środkiem transportu, a zaczynają pełnić rolę świadków historii. Nadmorska Kolej Wąskotorowa od 130 lat wpisuje się w krajobraz bałtyckiego wybrzeża i województwa zachodniopomorskiego – zarówno ten fizyczny, jak i kulturowy. Towarzyszyła codziennemu życiu mieszkańców, rozwojowi miejscowości, a później także letnikom i turystom, dla których podróż nią stała się nieodłącznym elementem nadmorskiego doświadczenia. Ten jubileusz to dobry czas na podsumowanie jej drogi, znaczenia i przemian, jakie przeszła na przestrzeni pokoleń.

Kiedy pod koniec XIX wieku w 1896 r. powstawała linia nadmorskiej wąskotorówki z Gryfic do Niechorza, jej funkcja była jasno określona: transport i gospodarka. Kolej miała służyć przewozowi płodów rolnych, drewna, materiałów budowlanych oraz codziennemu przemieszczaniu się mieszkańców wsi i miasteczek. Była praktycznym narzędziem rozwoju regionu, umożliwiała kontakt z portami i większymi ośrodkami, a dla wielu ludzi stanowiła podstawowy środek komunikacji. Wąski tor nie był wyborem romantycznym, lecz racjonalnym – tańszym i lepiej dostosowanym do nadmorskich, często podmokłych i piaszczystych terenów. Wynikał też wprost z unormowań prawnych, dającym podmiotom prywatnym, możliwość organizacji transportu na liniach uzupełniających kolej normalnotorową.

Z biegiem lat, wraz ze zmianami społecznymi i gospodarczymi, funkcje kolei zaczęły się naturalnie przekształcać. Rozwój nadmorskich kąpielisk, pensjonatów i letnisk sprawił, że coraz większą rolę odgrywał ruch pasażerski związany z wypoczynkiem. Kolej zaczęła wozić letników, kuracjuszy i turystów, stając się ważnym elementem rodzącej się kultury wypoczynku nad morzem.

W drugiej połowie XX wieku, gdy transport towarowy i codzienny ruch pasażerski zastąpiony został przez transport samochodowy, kolej wąskotorowa ponownie musiała odnaleźć swoje miejsce. Jej pierwotna funkcja użytkowa zaczęła ustępować miejsca nowej roli – nośnika pamięci, zabytku techniki i elementu dziedzictwa kulturowego.

Decyzja o budowie kolei wąskotorowej w powiecie gryfickim zapadła w 1893 roku. W czasach słabo rozwiniętej sieci drogowej była ona jedyną realną szansą na pobudzenie lokalnej gospodarki. Już 1 lipca 1896 roku pierwszy pociąg wjechał na szynach o prześwicie toru 750 mm do Niechorza, zapoczątkowując nowy rozdział w dziejach regionu.

Kolej wąskotorowa stała się kręgosłupem komunikacyjnym Pomorza Zachodniego- ułatwiała wymianę handlową, integrowała rozproszone osady i umożliwiała rozwój miejscowości nadmorskich, które w kolejnych dekadach zaczęły przekształcać się w popularne kurorty.

Przez wiele lat Gryficka Kolej Dojazdowa była nieodłącznym elementem życia codziennego. Woziła płody rolne, drewno, materiały budowlane, pocztę i towary handlowe. Dla tysięcy mieszkańców kolejka wąskotorowa była podstawowym środkiem komunikacji. Rozkład jazdy regulował rytm dnia, a stacje kolejowe stawały się lokalnymi centrami życia społecznego. Kolejarze cieszyli się dużym autorytetem, a gwizd parowozu był sygnałem początku i końca dnia.

Na przełomie XIX i XX wieku zachodnie wybrzeże Bałtyku zaczęło odkrywać swoje walory wypoczynkowe. Powstawały kąpieliska, pensjonaty i domy zdrojowe. Kolej wąskotorowa odegrała w tym procesie rolę kluczową. To nią tysiące letników przybywało nad morze. Podróż kolejką stawała się początkiem wakacyjnej przygody- powolnej, pełnej rozmów, widoków i emocji.

Z czasem sama jazda kolejką stała się atrakcją turystyczną, która do dziś pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych elementów nadmorskiego wypoczynku na rewalskim wybrzeżu.

Rozbudowie kolei towarzyszyły ambitne inwestycje inżynierskie. Najbardziej spektakularnym ich przykładem jest żelbetowy most kratownicowy w Nowielicach, zbudowany w latach 1912–1913 według patentu – systemu Franza Visintiniego. Dziś jest to jeden z najcenniejszych zabytków techniki Pomorza Zachodniego — unikatowy przykład historycznego betonu architektonicznego i żywa lekcja historii inżynierii. Most ten stał się symbolem całej linii Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej oraz ważnym punktem turystyki przemysłowej.

Druga połowa XX wieku przyniosła trudny okres. Zmiany komunikacyjne, rozwój motoryzacji i brak środków na remonty doprowadziły do stopniowej degradacji infrastruktury. Kulminacją był rok 1999, kiedy zamknięto most w Nowielicach, przerywając historyczne połączenie wąskotorowe Trzebiatowa z nadmorskim pasem miejscowości. Był to moment symboliczny — koniec pewnej epoki, ale też początek refleksji nad wartością dziedzictwa kolejowego.

Przełom nastąpił w 2002 roku, gdy kolej wraz z infrastrukturą została przejęta przez Gminę Rewal. Rozpoczął się długofalowy proces ratowania i rewitalizacji zabytkowej linii. Odnowiono dworce, wybudowano nowe stacje, zmodernizowano stare torowiska i przywrócono regularny ruch turystyczny. Nadmorska Kolej Wąskotorowa odzyskała swoje miejsce — tym razem jako zabytkowa atrakcja turystyczna oparta na autentycznym dziedzictwie.

Kluczową rolę w tym procesie odgrywa Nadmorska Kolej Wąskotorowa Sp. z o.o., spółka powołana w 2013 r przez radę Gminy Rewal do organizowania przewozów pasażerskich i zarządzania infrastrukturą kolejową. To właśnie ona odpowiada dziś za organizację przewozów pasażerskich, utrzymanie techniczne taboru i linii kolejowej, bezpieczeństwo ruchu oraz promocję i rozwój oferty turystycznej.

Działalność spółki jest wysoko oceniana zarówno przez mieszkańców, jak i turystów. Każdego roku z usług Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej korzystają dziesiątki tysięcy pasażerów, czyniąc ją jedną z najczęściej odwiedzanych kolei turystycznych w Polsce. Kolejka stała się rozpoznawalną marką regionu- symbolem wakacji, rodzinnych podróży i spotkań z historią.

W ostatnich latach Nadmorska Kolej Wąskotorowa stała się także ważnym centrum refleksji nad ochroną zabytków techniki. Organizowane w gminie Rewal konferencje, poświęcone kolejom wąskotorowym gromadzą muzealników, inżynierów, konserwatorów zabytków, samorządowców i pasjonatów kolejnictwa z całej Polski oraz z zagranicy. Podczas spotkań poruszane są tematy, dotyczące ochrony historycznej infrastruktury kolejowej, roli kolei wąskotorowych w turystyce kulturowej, dobrych praktyk zarządzania zabytkami techniki, finansowania i rewitalizacji linii historycznych oraz edukacji i popularyzacji dziedzictwa przemysłowego. Konferencje te nie są jedynie wydarzeniami naukowymi, ale stanowią realne forum wymiany doświadczeń i inspiracji, z którego rodzą się kolejne projekty i inicjatywy.

Rok jubileuszu 130-lecia Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej jest czasem szczególnym. Planowana uroczystość jubileuszowa oraz towarzysząca jej konferencja stanowią symbol ciągłości historii kolei wąskotorowej w powiecie gryfickim.

W programie obchodów przewidziano wiele wydarzeń związanych z jubileuszem, m.in.:

– organizację III Międzynarodowej Konferencji Muzeów i Operatorów Tras Kolei Wąskotorowych w dniach 18 – 20 maja 2026 r.

– organizację kolejowego pikniku historycznego w dniu 1 lipca 2026 r.

– organizację pleneru malarsko rzeźbiarskiego we wrześniu br.

– przejazdy specjalne i historyczne,

– wydarzenia edukacyjne i rodzinne,

– prezentację planów dalszego rozwoju trasy oraz infrastruktury kolejowej.

Będzie to święto nie tylko pamięci, lecz także przyszłości. Kolej, która wciąż łączy!

Nie wszystkie historie Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej da się odnaleźć w dokumentach, archiwach i sprawozdaniach technicznych. Niektóre z nich istniały i istnieją jedynie w ludzkiej pamięci, przekazywane w opowieściach, wspomnieniach i rozmowach prowadzonych przy rodzinnym stole.

Przez dziesięciolecia kolejka była miejscem spotkań. Jeździli nią mieszkańcy wsi i miasteczek, uczniowie, robotnicy, letnicy i turyści. Wagon stawał się przestrzenią rozmowy- naturalnej, niewymuszonej, rodzącej się z codzienności. Tu nie było pośpiechu. Podróż trwała wystarczająco długo, by zapytać o imię, o cel drogi, o to, skąd się jest i dokąd się zmierza.

Wśród starszych mieszkańców regionu do dziś powtarzają się wspomnienia o parach, które poznały się właśnie w kolejce. O spojrzeniach wymienionych między przystankami, o rozmowach prowadzonych przy otwartym oknie wagonu, o drobnych gestach- podaniu ręki przy wysiadaniu, wspólnym śmiechu, obietnicy spotkania „jutro, w tym samym podciągu”.

Niektóre z tych znajomości kończyły się na jednym kursie, inne przeradzały się w wieloletnie, przyjaźnie, a nawet małżeństwa i rodziny. Bywało, że kolejarz żenił się z pasażerką, że letniczka zostawała nad morzem na zawsze, że wspólna podróż zmieniała życiowe plany.

Choć takich historii nie znajdziemy w kronikach kolejowych, są one równie ważne jak daty i inwestycje. To one pokazują, że Nadmorska Kolej Wąskotorowa była i jest czymś więcej, niż infrastrukturą transportową – przestrzenią relacji międzyludzkich i miejscem splatania się losów zwykłych ludzi.

Dziś, gdy w wagonach ponownie słychać rozmowy, śmiech dzieci i gwar turystów, łatwo uwierzyć, że podobne historie wciąż mogą się wydarzać. Bo choć zmieniły się czasy, jedno pozostało niezmienne- kolej nadal łączy ludzi. Być może gdzieś wśród pasażerów jadących dziś trasą Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej rodzi się kolejna opowieść, która za kilkadziesiąt lat stanie się rodzinnym wspomnieniem. I być może ktoś znów powie: „Poznaliśmy się w kolejce.” Historia Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej pokazuje, że sens jej istnienia wielokrotnie poddawany był próbie czasu. Kolej zmieniała swoje funkcje wraz z zapotrzebowaniem w danym punkcie historii, odpowiadając na aktualne potrzeby mieszkańców, gospodarki i kultury.

Dziś, po 130 latach od powstania kolejki, jadąc wyremontowanym wagonikiem z Trzęsacza do Pogorzelicy, uświadamiamy sobie, że jest ona nie tylko zwykłym środkiem transportu, lecz także ważnym symbolem lokalnej tożsamości i żywym świadectwem przeszłości. Obserwując nadmorskie krajobrazy ta podróż staje się spotkaniem z historią ukrytą w obrazach.

I choć z upływem czasu zmieniały się funkcje kolei, jedna jej funkcja pozostała niezmienna – łączenie ludzi. Do dziś, wchodząc do wagonu, mówi się „dzień dobry”, można zagadać do nieznajomego, poznać się, a czasem nawet rozpocząć historię, która przerodzi się w przyjaźń albo miłość. I właśnie tak, od 130 lat, nadmorska wąskotorówka spełnia swoją najcenniejszą w dzisiejszych czasach rolę- wciąż łączy ludzi.

Zapraszamy do udziału w przygotowywanych wydarzeniach jubileuszowych oraz podróży z Nadmorską Koleją Wąskotorową w Gminie Rewal w Strefie Słońca.

 

Paweł Pawłowski

 

Przejdź do treści
Ustwawienia Prywatności

Niniejszy serwis używa tzw. ciasteczek (ang. cookies) aby ułatwić użytkownikom przeglądanie zawartości. Informacja z ciasteczek jest przechowywana w Twoje przeglądarce i rozpoznaje Twoje preferencje podczas ponownych odwiedzin. W ten sposób jesteśmy w stanie zrozumieć, które sekcje naszego serwisu są najbardziej potrzebne i interesujące